IMG_7008

19 stycznia 2024

Czy pompa ciepła może współpracować z kominkiem z płaszczem wodnym?

Spis treści

Ogrzewanie domu pompą ciepła to jedno z lepszych rozwiązań na rynku, które zapewnia efektywność przy jednoczesnym pozytywnym wpływie na środowisko. Źródłem ciepła jest to, co dostępne zawsze i darmowe – grunt lub powietrze. Zyskujemy w ten sposób mnóstwo oszczędności, przyczyniając się do dobrostanu środowiska naturalnego. Co więcej, pompy ciepła mogą współpracować z innymi urządzeniami, ale powstaje pytanie – czy wszystkimi? Czy z kominkiem z płaszczem wodnym też? Zastanówmy się.

Pompa ciepła i kominek z płaszczem wodnym – nieoczywiste spotkanie?

Wiemy więc, że pompy ciepła są nie tylko efektywne i niskoemisyjne, lecz to nie koniec ich zalet, bo trzeba pamiętać, że praktycznie nie wymagają obsługi. Zapewniają przyjemne ciepło bez przerwy, bez myślenia o tym, że trzeba podłożyć do pieca lub kominka… Tak się jednak składa, że w tym artykule te dwa źródła ciepła – pompa i kominek – się spotykają, choć całkowicie różnią się między sobą, Ich wspólnym mianownikiem jest to, do czego zostało zaprojektowane – mianowicie mają zagwarantować odpowiednie warunki cieplne w domu. To jednak, w jaki sposób to osiągają, jest zgoła odmienne. A skoro tak, to czy można połączyć te dwa układy?

Połączenie jest możliwe, ale…

Można, jak najbardziej, ale nim to zrobimy, musimy wziąć pod uwagę kilka istotnych czynników. Pamiętajmy bowiem, że nowoczesne pompy ciepła mogą współpracować z innymi typami ogrzewania, jak pellet, gaz czy piece na drewno. Tym bardziej robią to efektywnie z instalacjami fotowoltaicznymi i magazynami ciepła. To, co jednak kluczowe – pompa ciepła jest urządzeniem energooszczędnym, działającym w sposób ciągły. Kominek z płaszczem wodnym zaś funkcjonuje z przerwami, wykazując wysoką nieenergooszczędność. Ma też około 3 razy większą moc niż pompa ciepła. Mamy tu więc całkiem inną specyfikację, dwa żywioły, które mają inne potrzeby, bo są inaczej skonstruowane. Aby więc wyjaśnić te zawiłości, najlepiej posłużyć się przykładem.

Łączymy pompę ciepła i kominek – o czym pamiętać?

Aby idealnie to wytłumaczyć, weźmy za przykład dom 150 m2 wybudowany w technologii energooszczędnej o braku jakichkolwiek mostków termicznych, ze szczelnymi drzwiami i oknami. Takich domów buduje się teraz najwięcej, więc staje się to niejako standardem w nowoczesnym budownictwie. W takich domach też najkorzystniejszym rozwiązaniem jest pompa ciepła. Dzięki swoim właściwościom te budynki mają nieduże zapotrzebowanie na energię do ogrzewania, zwykle 3-4 kW. Co ciekawe, standardowe pompy ciepła mają zazwyczaj 8 kW, więc pracują na 50% swojej mocy. To najbardziej pożądane rozwiązanie!

Ale jak się to ma do współpracy pompy ciepła z kominkiem? Żeby to wiedzieć, należy wziąć pod uwagę najważniejsze parametry, zwłaszcza dotyczące temperatury zasilania. Z pompy na ogrzewanie podłogowe wynosi ona około 28-30 stopni Celsjusza. W tej sytuacji w domu panuje komfortowa temperatura, w okolicach 21-22 stopni Celsjusza. Jeśli uruchomimy kominek, musimy zatroszczyć się o prawidłowe działanie całego układu. A będzie tak, jak jego temperatura powrotu wody do kominka wyniesie około 55 stopni Celsjusza, a zasilania około 70 stopni Celsjusza. Pamiętajmy też, że moc, jaką generuje kominek, wynosi około 12 kW do instalacji wodnej i około 4-5 kW do powietrza. To udowadnia nam, że temperatura zasilanie kominka jest większa o dwa razy, moc zaś o 3 razy. I choć jeśli na początku możemy w ten sposób podgrzać bufor oraz podłogę, to później – powiedzmy po godzinie palenia – pojawia się problem, co zrobić z ciepłem wydzielonym z kominka, jak go odpowiednio zagospodarować. To niezwykle ważne, bo jak zaniedbamy to zadanie, musimy liczyć się z uszkodzeniem kominka.

Jakie proponujemy rozwiązanie?

Mając to na uwadze, możemy skorzystać z dwóch rozwiązań, choć tylko jedno z nich jest sensowne i w 100% wykonalne. Pierwsze z nich to zgaszenie kominka, lecz jak nietrudno zauważyć, jest to trudne, zwłaszcza jak jest w nim spory żar. To więc zadanie dość karkołomne i tylko wtedy sensowne, jak nic innego nie możemy w danej sytuacji zrobić. Zdecydowanie jednak lepiej skorzystać z drugiej opcji, podczas której chłodzimy bufor przez dodatkową wężownicę. W ten sposób, mając bufor 500-litrowy, możemy zgromadzić energię (przy średnim paleniu) już z 5-6 – godzinnego palenia.

To jasno pokazuje, że pompa ciepła plus kominek z płaszczem wodnym jak najbardziej, ale tylko z dużym buforem ciepła i automatyką pompy ciepła, która wykryje obecność drugiego wysokotemperaturowego źródła ciepła, sterując odpowiednio instalacją ogrzewania w domu.

Czy pompa ciepła powinna współpracować z instalacją fotowoltaiczną ?

Karol Czyżewicz

Karol Czyżewicz

-absolwent Politechniki Warszawskiej o specjalności Wentylacja-Klimatyzacja.
-absolwent Akademii Górniczo Hutniczej o specjalności Energetyka Odnawialna
-mistrz budownictwa pasywnego
-audytor certyfikatu ZIELONYDOM
-audytor certyfikatu szczelności budynku
-audytor certyfikatu termowizji budynku

Utwórzmy razem Twoją ofertę.